Chałupy. 30-latek na hulajnodze z ponad 2 promilami. Wywalił się, pomogli medycy, a potem zjawiła się policja

2,5 tysiąca złotych za przejażdżkę hulajnogą po ścieżce rowerowej w Chałupach. Tyle zapłacił 30-latek, który zaliczył upadek. Na miejscu pomogli ratownicy, a policjanci z puckiej drogówki ukarali go za jazdę po pijanemu.

W Boże Ciało 2022 w Chałupach o godzinie 16:25 dyżurny puckiej policji otrzymał zgłoszenie od zespołu ratownictwa medycznego, że na ścieżce rowerowej w Chałupach została udzielona pomocy mężczyźnie, który przewrócił się na hulajnodze elektrycznej.

Odniósł obrażenia brody.

– Ratownicy, wyczuwając od niego alkohol, wezwali policjantów. Mężczyzna został poddany przez mundurowych badaniu na zawartość alkoholu – mówi mł. asp. Łukasz Brzeziński, oficer prasowy KPP w Pucku.

Okazało się, że kierujący jest pijany i ma w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Poza stróże prawa za kierowanie elektryczną hulajnogą w stanie nietrzeźwości ukarali 30-latka mandatem w wysokości 2,5 tys. zł.

– Apelujemy do kierujących hulajnogami o trzeźwość, rozsądek i przestrzeganie obowiązujących przepisów ruchu drogowego – komentuje rzecznik policji w Pucku.

Zgodnie z przepisami za kierowanie na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu hulajnogą elektryczną przez osobę znajdującą się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka działającego podobnie do alkoholu, grozi kara finansowa.

– Minimalna kwota mandatu, jaką może nałożyć policjant, wynosi 2,5 tys. zł – mówi Łukasz Brzeziński z KPP w Pucku.

R E K L A M A
Foto. Kuba Jędryszko

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.