Złoto Bałtyku. 4 sezon wystartował. Zobacz przygody bursztynników z Helu i twórcy Bursztynowej Latarni | ZDJĘCIA, WIDEO

Poszukiwacze bursztynu z Helu (i rybacy na HEL-6), a także twórca rekordowej Bursztynowej Latarni z Helu Tomasz Ołdziejewski wracają w nowej serii programu “Złoto Bałtyku”.

R E K L A M A

„Złoto Bałtyku” to program dokumentalny odkrywający kulisy pracy osób związanych z branżą bursztynniczą. Pokazujemy, jak wygląda droga, którą musi przebyć bursztyn: od połowu czy wydobycia, przez obróbkę, na sprzedaży w formie wyrobu jubilerskiego bądź innego bursztynowego arcydzieła kończąc. Program przedstawia też sposoby pozyskiwania bursztynu. Realizowany jest w Gdańsku i okolicach, na Półwyspie Helskim i na Mierzei Wiślanej a w tym sezonie również w Niemczech – na malowniczej wyspie Juist. Za produkcję odpowiedzialna jest ATM Grupa S.A, największe niezależne studio produkcyjne w Polsce.

Producentem wykonawczym ze strony ATM jest Krzysztof Jakubowski, producentką kreatywną Dorota Danielak, a reżyserem Sambor Wilk. Ze strony A+E Networks producentem kreatywnym i nadzorującym jest Agnieszka Kubiak. Poprzednie sezony programu emitowano na 25 rynkach Europy środkowo-wschodniej, a losy bohaterów „Złota Bałtyku” śledziły tysiące widzów.


– Cieszymy się, że z każdym sezonem rośnie popularność naszego programu i pasja naszych poszukiwaczy bursztynu fascynuje coraz większą liczbę widzów. W tym sezonie eksplorujemy nowe wątki związane z ich życiem i pracą, poznajemy nowych bohaterów, wyruszamy również poza granice Polski, bo tam także podążają nasi bohaterowie. Z powodu pandemii, produkcja czwartego sezonu była wielkim wyzwaniem, ale udało się zakończyć etap zdjęciowy i jesteśmy dumni, że po raz kolejny możemy zaoferować naszym widzom produkcję najwyższej jakości – Agnieszka Kubiak, dyrektor ds. lokalnych produkcji i kreacji A+E Networks.

– Znalezienie historii, która będzie mogła przez kilka sezonów nieustannie dostarczać widzom emocji to marzenie każdego producenta. „Złoto Bałtyku” to właśnie taka historia: wracamy już po raz czwarty, ale z nowymi wyzwaniami dla bohaterów, którzy na stałe wpisali się w DNA HISTORY Polska, nowymi twarzami, nowymi miejscami i przede wszystkim tym, na czym opiera się nasza opowieść: naszym złotem: Złotem Bałtyku!” – komentuje producent wykonawczy z ramienia ATM Krzysztof Jakubowski.

Szyper Benedykt z okrojoną załogą wyrusza kutrem na bałtyckie wody. Wspominając lata dobrobytu, żywi nadzieję, że rybackie sieci pełne będą ryb i bursztynu, a HEL-6 nieprędko pójdzie na złom.

Sztormowe fale i przenikliwy wiatr odkrywają skarby z morskiego dna. Tomek po zdobyciu rekordu Guinnessa cieszy się ogromną popularnością – to z jednej strony podnosi wartość jego kolejnych bursztynowych dzieł, z drugiej sprawia, że coraz trudniej mu kupić surowiec w dobrej cenie. Piętrzą się przed nim nowe wyzwania – zdobycie kolejnego rekordu Guinnessa oraz tworzenie ze Złota Bałtyku wyjątkowych bursztynowych dzieł sztuki, które znajdą nabywców na Bliskim Wschodzie.

Do Sztutowa przybywają kolejni chętni do zgłębiania bursztynniczego rzemiosła – m.in. Artur, pasjonat i twórca wyjątkowych noży. Tomek wraz z Herkulesem odwiedzają mieszkającą w Niemczech bursztynniczkę Martę. Czy poszukiwanie bursztynu na niemieckich plażach okaże się dla nich tak owocne jak na polskich?

Krzysiek rozpoczyna płukanie na nowej działce. Tym razem pracy ekipy dogląda Marta – jego żona. Płukanie ma przebiegać sprawnie i bezpiecznie. Czy ekipa Krzysztofa podporządkuje się poleceniom Marty? Mimo że ich drogi z Gienkiem miały się rozejść, właściciel poprzedniej działki, na której prace prowadził Krzysiek, nie daje za wygraną. Owładnięty gorączką bursztynu, podgląda postępy i bursztynowe zdobycze Krzyśka.

Przemek w zasadzie zakończył prace nad swoim autorskim projektem – podwodnym laserem, za pomocą którego, przeczesując dno Bałtyku i porzucone na nim wraki, zagląda tam, gdzie żaden z lądowych poszukiwaczy nie ma szans dotrzeć. Wynalazek Przemka wydaje się przełomowy dla poszukiwań bursztynu pod wodą.

Złoto Bałtyku #4 – ZDJĘCIA z PLANU

Foto. Dziennik Pucki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.