Jesienna wichura w powiecie puckim (październik 2021). Połamane drzewa, wypadek w Pogórzu i pożar w Połchowie | ZDJĘCIA, WIDEO

Kilkadziesiąt interwencji podjęli strażacy podczas październikowej wichury w powiecie puckim. Dwa dni obfitowały w zdarzenia. Główne problemy? Połamane i powalone drzewa.

R E K L A M A

Jesienna wichura w powiecie puckim przyniosła sporo zniszczeń. Wiejący przez dwa dni wiatr – momentami z prędkością przekraczającą ponad 100 km/h – głównie łamał gałęzie i przewracał drzewa. Strażacy z powiatu puckiego dwoili się i troili przy usuwaniu skutków szalejącej siły natury.

O ilości pracy niech mówi chociaż pierwszy komunikat strażaków z KP PSP Puck, w którym przekazywali, że do godziny 15.30 mieli już za sobą 16 zdarzeń.

– Wszystkie związane z silnym wiatrem i połamanymi drzewami, które tarasują drogi uszkadzają budynki i zrywają napowietrzne przewody. Kolejne zdarzenia wpływają. Uważajcie na siebie i zwróćcie uwagę gdzie zostawiacie samochody. Na szczęście nie ma osób poszkodowanych.

wyliczali strażacy z Pucka

Do godziny 19 doszło kolejnych. Padły kolejne drzewa i konary, a tym razem doszły też uszkodzone linie energetyczne. Choć to nie wszystkie zdarzenia, z którymi musieli mierzyć się druhowie.

– W Pucku uszkodzeniu uległ dach na budynku wielorodzinnym. Mieliśmy również jeden pożar sadzy w Połchowie – wyliczali strażacy.

Pożar na szczęście udało się opanować i w jego efekcie nie ucierpiał żaden z ludzi. Strażacy musieli wyjechać też do wypadku w Pogórzu.

– Zostaliśmy poinformowani o zdarzeniu z udziałem pojazdu, który uderzył w latarnię i wjechał do rowu, brak osób poszkodowanych. Na miejsce wyjechały służby ratunkowe, w tym zastępy JRG Puck, OSP Kosakowo oraz JRG Gdynia – mówi mł. kpt. Krzysztof Minga, oficer prasowy KP PSP w Pucku.

Jesienna wichura w powiecie puckim (jesień 2021)

fot. KP PSP Puck


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.